Wypas Presell Page

28/02/2008

Pamiętaj o apteczce wyjeżdzając do Niemiec.

Opublikowane jako: Motoryzacja — wpilezato @ 10:48

Mieszkańcy Świnoujścia twierdzą, że niemieccy policjanci nękają tą apteczką polskich kierowców. - Latami nie zgadzali się na uruchomienie samochodowego przejścia granicznego w Świnoujściu. Po Schengen nie mieli wyjścia - mówi Szysz. Inni dodają, że polska policja tak drobiazgowo Niemców nie kontroluje, choć np. cały czas można spotkać samochód na niemieckich rejestracjach bez włączonych świateł (w Polsce obowiązkowo trzeba mieć je zapalone przez cały rok).
Przepisowa niemiecka apteczka musi - dosłownie - zawierać:
1 opatrunek indywidualny typu G
osiem opakowań plastrów 10 na 6 cm
plaster 5 na 2,5 cm
dwie opaski elastyczne (6 cm)
3 opaski elastyczne (8 cm)
dwie chusty opatrunkowe 40 na 60 cm
jedna chusta opatrunkowa 60 na 80 cm
trzy kompresy 10 na 10 cm
trzy opatrunki indywidualne typu M
dwie chusty trójkątne
nożyczki (długość 14,5 cm)
cztery pary rękawiczek jednorazowych
jeden koc ratunkowy (czyli folia termiczna) 160 na 210 cm
instrukcja udzielania pierwszej pomocy
ustnik do sztucznego oddychania.
w aucie musi też być odblaskowa kamizelka

Jak podaje gazeta wyborcza w Świnoujściu na wyspie Uznam panuje coś w rodzaju apteczkowej psychozy. - Niemieccy policjanci stoją na szosie zaraz za granicą i już z daleka, przez lornetkę, wypatrują polskich aut - przestrzega mnie Daniel Szysz, fotograf ze Świnoujścia, kiedy słyszy, że wybieram się do Niemiec.
- Najpierw sprawdzają auto, czy masz obowiązkowe zimowe opony, potem proszą o apteczkę. Najmniejsze odstępstwo od niemieckich norm to mandat. Nawet 50 euro - dodaje.
Na tyle wyceniono brak w aucie pana Artura koca ratunkowego. Pani Barbara zapłaciła 10 euro, bo nożyczki w jej apteczce były o 14 mm krótsze, niż wymagają niemieckie przepisy (ma być 14,5 cm i ani mniej, ani więcej). Pani Mirosława wyskoczyła 800 m w głąb Niemiec, do supermarketu. W jej pudełku z opatrunkami policjanci nie znaleźli instrukcji udzielania pierwszej pomocy. Nie pomogły tłumaczenia Polki, że jest pielęgniarką. Otrzymała mandat.

Skrupulatne kontrole apteczek przez niemiecką policję to spora gratka dla przygranicznych handlowców, przysparzają klientów w przygranicznym niemieckim markecie, który całą półkę w dziale z akcesoriami auto moto przeznaczył na apteczki. Cena - 5,90 euro za apteczkę.
Uwaga! Zestaw pierwszej pomocy, który zadowoli niemieckiego policjanta , można znaleźć także w Polskich sklepach. Na pudełku musi być jednak informacja, że zawartość jest zgodna z normą DIN-13164-B . Nie wolno też zapomnieć że wszystkie samochody używane powinny mieć wewnątrz odblaskowe koszulki.

Brak komentarzy

nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...

Wątek RSS dla tego wpisu.

Komentarze do tego wpisu są już niestety niedostępne.

Powered by WordPress

Zamknij X